Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2021
 Każdy kij ma dwa końce, a bycie osiedlową dziwką jest jego połową. A więc to już oficjalnie. Mam lat 38 i oficjalnie stałam się tym, przed czym ostrzegali mnie rodzice. Idę ulicą, na której się wychowałam, a moja fama mnie wyprzedza. Firanki w oknach mijanych budynków bujają się delikatnie, niby podmuchy wiatru.  Bycie szmatą, zdrajcą, nielojalnością to tylko część, chcę im powiedzieć. Wysłuchajcie mnie, chcę powiedzieć, kiedy ich twarze nikną w półmroku wnętrz zimnych domów. Widzę swoje odbicie w ich oknach, widzę swoją postać: wykrzywioną, rozmazaną, niepełną. Czuję spojrzenia, czuję je wszędzie, czuję ten wstyd, gorszość, plamę, skazę. Przenikają mnie na wskroś, pomijając wszystko co dobre i słodkie, pomijające to co najważniejsze. Co jest jego drugą?